Podziel się

Prezes Polskiego Związku Piłkarzy Euzebiusz Smolarek uczestniczył w dniach 12-15 listopada 2019 na Kongresie FIFPro w australijskim Sydney. Podczas spotkania Międzynarodowej Federacji Związków Zawodowych Piłkarzy oficjalnie potwierdzono uczestnictwo PZP w strukturach ogólnoświatowej rodziny FIFPro. Prezes Smolarek podzielił się kilkoma spostrzeżeniami, dotyczącymi udziału PZP w Kongresie.

O FIFPro:
Od zawsze celem PZP była pomoc zawodnikom, a członkostwo w międzynarodowej organizacji pomaga nam w tym i jednocześnie uwiarygodnia nasze działania. Transparentność Polskiego Związku Piłkarzy i aktywne zaangażowanie piłkarzy zrzeszonych w naszej organizacji utwierdziły w przekonaniu władze FIFPro, że jesteśmy partnerem godnym zaufania.

O Kongresie:
Miałem okazję porozmawiać z każdym z uczestników, reprezentujących łącznie 65 krajów. Zwłaszcza owocne okazały się dyskusje z delegatami ze Szwajcarii, Włoch, Belgii, Nigerii, Holandii, Hiszpanii, Finlandii, Stanów Zjednoczonych oraz z Bałkanów. Mieliśmy okazję porównać własne doświadczenia i rozwiązania z poszczególnych krajów. Z dumą mogę powiedzieć, że na tle międzynarodowym nasze działania są nie tylko dostrzegane, ale wypracowane w ostatnich latach zmiany przepisów mogą stanowić wzór dla wielu członków FIFPro. Tym bardziej cieszę się, że dostaliśmy jasny sygnał, że PZP będzie mogło kontynuować swoją działalność w międzynarodowym gronie federacji.

O dalszych planach:
Cały czas kontynuujemy naszą pracę, nie zwalniamy tempa. To w jakim kierunku poszły nasze rozmowy z FIFPro oczywiście bardzo nas cieszą i utwierdzają w słuszności naszej pracy, ale nadrzędnym celem jest przede wszystkim realizacja naszych celów statutowych oraz rozwijanie bieżących projektów w kraju, w tym kwestii związanych z nieterminowymi wypłatami wynagrodzeń czy rozwiązań emerytalnych, nad którymi pracujemy. Na kongresie położono duży nacisk na kwestie piłki nożnej kobiet. Środowisko coraz odważniej zaczyna przyglądać się ich problemom. To dla nas dobry znak, bo jesteśmy świadomi ile jest do zrobienia w kwestii piłki kobiecej, a wsparcie międzynarodowej federacji może tylko pomóc.

 

O wylocie do Sydney:
To była moja pierwsza wizyta w tym mieście i jestem pod dużym wrażeniem. Oczywiście, nie było czasu na zwiedzanie, ale to nie szkodzi, bo na kongresie poruszono wiele ważnych i ciekawych tematów, więc czas spędzony w Australii na pewno wykorzystałem do maksimum. Ostatnio bardzo dużo podróżuję ze względu na moją funkcję w PZP, ale to zrozumiałe, że działając we wspólnym celu na rzecz piłkarzy trzeba być w ruchu, spotykać się ze środowiskiem i być gotowym na wytężoną pracę. Jestem gotowy na wyzwania.

Podziel się

Komentarze