Podziel się

Międzynarodowa Federacja Piłkarzy Zawodowych, której członkiem jest Polski Związek Piłkarzy, zapytała zawodników czy nie są przeciążeni pracą. Wyników tego badania nie można lekceważyć.

Badanie FIFPro zorganizowane zostało w listopadzie 2011 roku. Udział w ankiecie dystrybuowanej przez krajowe związki piłkarzy, w tym Polski Związek Piłkarzy, wzięło ponad tysiąc zawodników. Znaleźli się wśród nich zarówno reprezentanci krajów, jak i gracze bez jakiegokolwiek doświadczenia międzynarodowego. Swoje zdanie wyrazili przedstawiciele ponad 70 krajów z 6 kontynentów. To sprawia, że badanie warto uznać za reprezentatywne i odzwierciedlające nastroje panujące w całym piłkarskim świecie. A wnioski dają do myślenia.

Więcej nie znaczy lepiej

Jedno z najważniejszych pytań dotyczyło częstotliwości organizacji mistrzostw świata. Pomysł rozgrywania mundialu co dwa lata to bowiem jeden z głównych powodów rozpoczęcia badania obciążenia piłkarzy zawodowych pracą. Nikt nie ma wątpliwości, że tak istotna zmiana w kalendarzu sportowym przełożyć musiałaby się na konieczność rozgrywania przez topowych zawodników jeszcze większej liczby meczów o stawkę. Aż 75 procent ankietowanych opowiedziało się za tym, by światowy czempionat nadal rozgrywany był w obecnym czteroletnim cyklu.

Wynika to między innymi z faktu, że zawodnicy mają coraz mniej czasu na odpoczynek i regenerację, a kluby i drużyny narodowe wymagają od nich stale rosnącego zaangażowania, również w okresach, które pierwotnie miały być przeznaczone właśnie tylko dla nich. 76 procent badanych potwierdziło, że potrzebne są dodatkowe mechanizmy zabezpieczające czy wręcz narzucające ochronę przerw między- i posezonowych. Łączy się to bezpośrednio z wynikami odpowiedzi na inne z ważnych pytań postawionych przez FIFPro.

Fot. Pixabay

Cierpi nie tylko ciało

46 procent głosujących przyznało, że ich zdrowie psychiczne i samopoczucie ucierpiały z powodu przepracowania lub niewystarczającej długości okresów regeneracji. To jednak nie wszystko, bo prawie 20 procent kolejnych uczestników badania nie jest pewna czy w ich przypadku również nie doszło do takiej sytuacji. Oznacza to, że i oni musieli odczuwać związany z tym dyskomfort, choć nie są w stanie jednoznacznie stwierdzić czy spowodował on aż tak poważne konsekwencje.

Co więcej, zdaniem piłkarzy (87% procent ankietowanych), nie powinni oni grać w jednym ciągu (czyli przy założeniu mniej niż 5 dni na regenerację pomiędzy) więcej niż sześć meczów, a połowa uczestników badania uważa, że 3 spotkania z rzędu to powinno być absolutne maksimum.

Każdy głos się liczy

Jak pomagać w tym zakresie starają się krajowe związki piłkarzy? Przede wszystkim stale monitorują sytuację, również przy pomocy narzędzi udostępnianych przez FIFPro. Poza tym identyfikują niezbędne piłkarzom zabezpieczenia i negocjują ich wdrażanie i realizowanie przez piłkarskich pracodawców. Starają się również mieć wpływ na sposób organizacji krajowych rozgrywek piłkarskich i wprowadzać w tym zakresie kolejne sprzyjające zdrowiu piłkarzy rozwiązania.

Żeby jednak skutecznie przeciwdziałać czyhającym na zawodników zagrożeniom, konieczne jest również ich zaangażowanie. Dlatego zachęcamy piłkarzy do dzielenia się własnymi doświadczeniami dotyczącymi między innymi właśnie przepracowania i jego negatywnego wpływu na zdrowie, kontuzje czy rozwój kariery, a także do uczestnictwa w tego typu badaniach i poszukiwaniach najlepszych zabezpieczeń. Zapraszamy również do kontaktu, jeśli ktokolwiek potrzebuje dodatkowych informacji w tym zakresie.

POBIERZ PODSUMOWANIE RAPORTU FIFPRO W JĘZYKU ANGIELSKIM (PDF)

Podziel się

Komentarze