Podziel się

Według badania przeprowadzonego przez Międzynarodowy Związek Piłkarzy FIFPro, w co najmniej 19% profesjonalnych lig nie ma obowiązku posiadania na wyposażeniu defibrylatora w trakcie meczów. 11 z 58 związków członkowskich FIFPro oznajmiło, że urządzenie to nie jest wymagane podczas meczów lub przepisy są często omijane. 8 związków odpowiedziało, że nie są w stanie niezwłocznie dostarczyć niezbędnych informacji.

Kameruński piłkarz Patrick Ekeng miał zawał podczas meczu dla Dinamo Bukareszt, a po przybyciu do szpitala ogłoszono jego śmierć. W Rumunii nie ma obowiązku zapewnienia przez kluby defibrylatora.

– Jeśli nie posiadasz takiego sprzętu, to narażasz życie sportowców – oznajmił Vincent Gouttebarge, Główny Specjalista Medyczny FIFPro. – Jest to stosunkowo nowe w niektórych krajach, ale w futbolu powinno starać się to wprowadzić wszędzie jako pilne – dodał.

Gouttebarge ponadto uważa, że wszystkie kluby powinny posiadać dobrze wyszkolonego lekarza pogotowia oraz plan awaryjny na każdym treningu i meczu.

Emilian Hulubei, Prezes Rumuńskiego Związku Piłkarzy (AFAN), poinformował, że niektóre rumuńskie kluby sknerzą na opiece medycznej. Wynajęcie w pełni wyposażonej karetki w Rumunii kosztuje 100 euro za godzinę. Nowy defibrylator zwykle kosztuje 1000 euro.
Według związków członkowskich FIFPro, defibrylatory nie są obowiązkowe w ligach w Chorwacji, Ekwadorze, Gwatemali, na Malcie, w Namibii, Paragwaju, Rumunii i Wenezueli. Na Cyprze posiadanie defibrylatora jest obowiązkowe w najwyższej klasie rozgrywkowej, z kolei w Czarnogórze nie ma wyposażonych karetek na meczach niższych lig.

W indyjskiej I-League kluby ryzykują życie piłkarzy uzyskując od władz wyłączenia, dzięki którym mogą organizować mecze bez posiadania obowiązkowego sprzętu medycznego.

– Mecze nie powinny odbywać się, chyba że w gotowości znajduje się w pełni wyposażony ambulans, lecz niestety czasem ogranicza się to do pojazdu z namalowanym czerwonym krzyżem – oznajmił przedstawiciel FPAI.
Po śmierci Ekenga Rumuńska Federacja Piłkarska oświadczyła, że zakupi odpowiedni sprzęt dla wszystkich klubów. Paragwajskie władze piłkarskie oczekują, że wszystkie pierwszoligowe kluby będą posiadały defibrylatory do końca roku. W tym momencie tylko trzy z dwunastu klubów mają je na wyposażeniu.

Sekretarz Generalny FIFPro, Theo van Seggelen oświadczył, że chce, aby standardy pierwszej pomocy były takie same dla wszystkich zawodowych piłkarzy. – Jesteśmy zaniepokojeni, że niektóre ligi wydają się nie traktować opieki medycznej jako priorytetu. W związku z tym w niektórych krajach piłkarze mają mniejsze szanse na przeżycie zatrzymania akcji serca – zakończył van Seggelen.

Jak jest w Polsce?

W Polsce podczas meczów musi być w pełni wyposażona karetka z zespołem medycznym. Nie ma jednak żadnych wymagań wobec klubów, aby te posiadały defibrylator i by był on dostępny podczas treningów.

 

Podziel się

Komentarze